wtorek, 17 marca 2015

Urodziny Art Piaskonicy blog-hop

Dziś obchodzimy 6. urodziny Piaskownicy, czyli zabawy ciąg dalszy. Mamy więc dla Was kolejną niespodziankę.

Każda z nas przygotowała dla mega wypaśne cosie. Ode mnie w prezencie urodzinowym ktoś z Was dostanie niespodziankę

Trafiliście tu zapewne do mnie z bloga Kobens, więc teraz zapraszam was na bloga Anny - nie oceniam po okładce.
Nim tam się przeniesiecie odszukajcie na poniższym obrazku fragment tekstu, 
który stanowi myśl przewodnią naszych urodzin. 



Ruszajcie dalej - miłej wędrówki 
Emotikon smile

Zasady udziału w urodzinowym CANDY znajdziecie na blogu Art Piaskownicy!

wtorek, 10 marca 2015

Urodzinowo

W Art-Piaskownicy obchodzimy 6.urodziny. Z tej okazji powstała taka oto karteluszka.
Kwiatki moje dzieło. Jestem z nich dumna =)

sobota, 21 lutego 2015

Żółto-niebieskie stwory

Krótko i na temat: KOCHAM MINIONKI miłością bezgraniczną =)
nawet se foremki zakupiłam takowe.

A dlaczego takie wyznanie? A dlatego, że w Art-Piaskownicy wyzwanie nowe, dotyczące ukochanego filmu, serialu czy też bajki.

środa, 21 stycznia 2015

5 rzeczy, które w sobie doceniam

Dziś  5 rzeczy, które w sobie doceniam.

Niby proste, a jednak wcale nie. Ciężko tak samemu o sobie w pozytywach. Ciągle się tego uczę i wcale nie przychodzi mi to z łatwością.

1. Mam duże poczucie humoru i potrafię (chyba) rozdać go innym. Podchodzę do życia z pozytywnym nastawieniem i choć czasem mam gorsze dni, to wiem, że jutro będzie lepiej.

2. Jestem asertywna. Potrafię powiedzieć nie, jak coś mi się nie podoba. Nauka tej zdolności trwała długo i nadal trwa. Jestem z tego dumna, bo przydaje się w życiu.

3. Potrafię słuchać. Zauważyłam, że ludzie doceniają to we mnie.

4. Jestem uczuciowa i wrażliwa, a potrzeby innych. Za rodzinę i przyjaciół w ogień bym poszła. Czasem przekładam swoje potrzeby na potrzeby innych. Ale wcale mi  to nie przeszkadza.

5. Jestem kreatywna. Lubie tworzyć, wymyśla, kombinować. Zawsze mam milion pomysłów w głowie. Tylko czasem chęci i ochoty brak na ich realizację. Jednak najbardziej denerwuje mnie to, że pomysł w głowie jest super, a jego realizacja wcale tak cudnie nie wygląda =)

wtorek, 20 stycznia 2015

Moja lista różności

Ula ponownie zaprasza do wspólnej zabawy w "Wyzwanie Blogowe".

Dziś "Lista 10 ulubionych rzeczy".

Zastanawiałam się przez chwilkę, co to mogło by być. I już wiem.

1. Szydełko - lubię, bo można je ze sobą wszędzie zabrać. Przy machaniu nim nie tworzy się mega bałagan. I można wyczarować nim cudeńka.
2. Aparat - o taaak. uwielbiam swój aparat. Lubię robić zdjęcia. Lubię je potem oglądać. Aparat mam zawsze przy sobie. Małą małpeczkę lub dużą lustrzankę. A i telefonem tez lubię robić zdjęcia.
3. Mój telefon - bo mam w nim ogrom inspiracji i zdjęć rodziny. Bo mam w min Facebooka i Instagram =) jakieś uzależnienie trzeba przecież mieć.
4. Żelki ubóstwiam. a najbardziej czarne i ananasowe.
5. Kolczyki - bo jak je zakładam to jakoś tak bardziej się sobie podobam.
6. Słodkie wino, ale o wyrazistych smakach. Ostatnio odkryłam "Castello" z czerwoną naklejką. Idealne.
7. Oglądać komedie. Ale te takie głupie, co to nic w nasze w życie nie wnoszą. Takie, co to, po ich oglądnięciu bolą policzki i brzuch. ostatnio "Wkręceni".
8. MINIONKI - miłość to bezgraniczna. Mogłabym oglądać non stop. Grać an tablecie. Se nawet foremki zakupiłam w ich kształcie.
9. Scrapować - tylko żeby bałagan był przy tym mniejszy, to było by idealnie.
10. Gotować - choć teraz nie mam jak się wykazać. Ale już za nie długo. Cierpliwość ponoć popłaca.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Nowe ze starego, czyli DIY po Katasiaczkowemu

Od dziś zaczynam nowy comiesięczny projekt "Domu czarowanie przez przerabianie".
Podobny projekt w tamtym roku prowadziła Asia co Majstruje.

Na czym to polega. To proste. Zabawa polega na przerobieniu lub zrobieniu czegoś, co zaczaruje nasz dom lub ogród. Co sprawi, że zarówno nam, jak i naszej rodzinie czy znajomym, nasz dom okaże się jeszcze bardziej przytulny i czarujący.

Co to może być? Cokolwiek. Stara szafa, dzbanek, ramka. Coś, co znudziło się nam lub kupiliśmy z nadzieją odnowienia, ale zabrakło nam chęci lub czasu. Może teraz będzie ku temu motywacja.

Zachęcam Was do wspólnej zabawy. Linki do Waszych czarowań możecie wklejać pod tym i kolejnymi postami z tego cyklu. Będą się one ukazywały 19 każdego miesiąca.

Będzie mi ogromnie miło, jak dołączając do zabawy wkleicie powyższy banerek na Waszą stronę.

Dziś chcę Wam pokazać, jak przerobiłam tablicę, którą zakupiłam w Pepco. Kolor paskudny. Czasem to ja różowe lubię, ale w tym przypadku wiadome było, że owy kolor pozostać nie może.

Tak to wyglądało na początku.
Odkleiłam sówkę. Przetarłam papierem ściernym całą ramkę i pomalowałam białą farbą akrylową. Pokrycie różu zajęło mi troszkę czasu i farby :D

A tak to wygląda już pomalowane i zawieszone.

Prawda, że ładnie. Sówka została ozdobiona papierami Galerii Papieru, a gałązka ukochanymi miętuskami UHK Gallery.