niedziela, 26 października 2008

Wir

Matko kochana pająki trzeba pogonić z tego miejsca :D

Tworze cały czas. Z tą tylko różnicą, że wyżywam się twórczo w zupełnie innym kierunku. Mianowice odświeżam dom, no może nie dom, a mieszkanie. Dom w sensie mego miejsca na ziemi.

Wpadłyśmy z mamcią w wir pracy i powiem nieśmiało, ze efekt zaczyna mi się podobać. Jeszcze sporo przed nami. Na szczęście cały remont rozłożony jest na kilka etapów. Bo niestety kaloryfera jesieną wymienić nie można. A nam zamarzył się taki fajny żeberkowy. Ale co sie odwlecze to nie uciecze.

W między czasie robie kartki. Świąteczne. A do tego obiad trzeba zrobić , Młodego do szkoły zaprowadzić i odebrać. Popracować. I sama zastanawiam się czasem, skąd ja na to wszystko biorę czas. Ale jak to mówia, Polska scraperka potrafi wszystko.

Co by nie było, ze znowu post bez zdjęcia. Kartka z podziękowaniami dla pewnych przesympatycznych rodziców, pewnego Pyszcza. Kartka zgapiona. oczywiście za pozwolenstwem, od Bibis .

7 komentarzy:

  1. Kasiu, troszkę spóźniona jestem, ale przyjmij serdecznie życzenia imieninowe.
    Karteczka śliczna.
    Pozdrawiam
    Makneta

    OdpowiedzUsuń
  2. Madziu dziękuję bardzo, ale imieniny mam 25 listopada :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu świetna jest ta kartka, wspaniale dobrane kolorki, jest taka świeża :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zabij mnie uduś ale nie widze podobieństwa do katki bibi ona jest taka katasiaczkowa

    OdpowiedzUsuń
  5. POBUDKA!!!!!!!!! Tyle robisz a tu pusto. I od razu mówie ze masz taki wpis codziennie ! O! koniec tego leniuchowania :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję i zapraszam ponownie :D