czwartek, 18 marca 2010

Bezpalczatki

Łaziły za mną 3 dni, aż w końcu weszłam do sklepu zakupiłam włóczkę i szydełko.

Pół nocy dziubałam i wydziubałam. Oddałam dla K., która notorycznie marznie w łapska. Tylko ciut za długie wyszły, ale co ja poradzę, że ona ma dłonie szczupluteńkie.
 Kolor w rzeczywistości jest zupełnie inny, a mianowicie jest zielono-turkusowy. No niestety mimo moich usilnych starań koloru w pełni nie dam rady pokazać. Musicie go sobie wyobrazić :)
Kurs na bez palczatki zaczerpnęłam z Tego miejsca w wirtualnym świecie.

Sobie też zrobię, takie ciut inne i w innym kolorze. Jak to mówi K. w kolorze Anno-Mariowym SE SE SE.
A wszystko przez Alicję w Krainie czarów, na który mnie dziś wyciągnięto. No czadowy film, a powiem wam , że miałam dylemat czy chce na niego iść. Jednak po dzisiejszym seansie polecam wszystkim.

8 komentarzy:

  1. Świetne! U mnie kolor lekko turkusowy jest, cudny!

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ładne,przyjemnie popatrzeć,

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie jest niebieski hahaha
    no cudne te bezpalczatki :D podobaja mi sie niesamowicie, tak, ze jak bede w S. to Cie o podobne osobiscie pomecze hahaha

    buziolee :***

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ladne sa. Nieprawda, ze sa bardzo proste do zrobienia?

    Pozdrawiam,

    Marysia

    OdpowiedzUsuń
  5. bjuti :) a jakie fachowe wachlarzyczki :)) podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuje lasencje.

    Są bardzo proste do zrobienia :)

    Muma męcz, męcz niema sprawy.

    Wachlarzyki uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha ha za mną też chodzą od 3 dni!! Chyba się dziś za nie zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakby tu powiedziała moja "psiapsia": SESESESE :D. Jestem szczęśliwą posiadaczką owych cudów i ogroooooomniaście Katasi za nie dziękuję!! I za wiele innych cudów, którymi mnie prosto z serca obdarza. A ja jestem urzeczona, zachwycona, wdzięczna, zakochana i wściekła, że ja tak nie umiem buuuuu - żeby się oczywiście odwdzięczyć :)
    Pozdrawiam wszystkich :)
    K.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję i zapraszam ponownie :D