niedziela, 6 czerwca 2010

Smrodkowo- miodowo

Smrodki Dżulietty. Ciężko było złapać tą maleńką ruchliwą istotkę.
4/365

Rój pszczół upodobał sobie ścianę bloku. Boję się tych stworzonek. Mam na nie uczulenie. A w takiej ilości są dla mnie czymś nie do przejścia. Na szczęście mamy w bloku pana pszczelarza, który sprytnie zgarnął całą gromadkę.
5/365

Dziś miałam dzień bardzo twórczy. Zaszalałam z papierem. Oswajałam się z ekolinami. I powiem Wam, że pokochałam je. One mnie chyba trochę mniej, ale nie poddam się, będę dalej je męczyć. Jutro pokażę co mi wyszło z tej walki

4 komentarze:

  1. Taaa... słodziutkie piętaszki.

    Dobrze, że macie tego pszczelarza. Z tymi owadami nie ma żartów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne to zdjęcie z pszczelarzem!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję i zapraszam ponownie :D